- Tak - Janek nadal zachowywał
Belldeco |Long Distance Phone Cards |gadżet„— Tak — Janek nadal zachowywał spokój. — Dziecinny, tak jak mówiłem.
— Ale mówiłeś również, że będzie dobrze słychać...
— Toteż będzie słychać. Stań w drugim pokoju — komenderował Janek — i trzymaj krążek blisko ucha. Ale trzymaj lekko, dwoma palcami i nie dotykaj krążkiem do ucha! — dodał, po czym sam stanął w przeciwnym iogu tak, że nitka łącząca oba krążki naciągnęła się nieco.
— Halin, hallu... Tu mówi Janek — powiedział wprost do krążka bardzo cichym szeptem.
— 0 rety...! — Władek aż podskoczył. — Aleś mi zagadał prosto do ucha!
— Słychać
— Znakomicie! — potwierdził Władek. — Niezbyt głośno, ale bardzo wyraźnie.
— No widzisz, a ty tak śmiałeś się ze mnie... — powiedział Janek wesoło. Widać było, żc nie ma żalu do kolegi.
Chłopcy byli zajęci telefonem do tego stopnia, że nawet nie zauważyli wchodzącego do pokoju ojca.
— Jak się macie... — powiedział w progu. — A cóż to takiego Jakaś kolejka linowa
— Nie, tato — z dumą w głosie odpowiedział Władek. — To jest telefon. Janek go zrobił i w ogóle... to jest jego znakomity pomysł!
— No nie, Władku — poprawił g, Janek. — Zrobić, zrobiłem, ale to nie ja wymyśliłem tę zabawkę. Po prostu widziałem kiedyś taki telefon i to wszystko...
— A wiecie — rzekł ojciec — ja też, gdy byłem mały, bawiłem się takim telefonem. To doskonały model!“(3)
biuro księgowe w szczecinie |regeneracja pomp hydraulicznych |katalog firm